Listopad 10, 2017

Mięso – jeść czy nie?

Piramida zdrowego żywienia zakłada, że spożycie mięsa (zarówno czerwonego mięsa, jak i drobiu) powinno być ograniczone – znajduje się ono na samym szczycie piramidy spożywczej. Stając przed wyborem: jeść, czy nie jeść przede wszystkim trzeba sobie zadać pytanie, czym dokładnie jest mięso.

Mięso to według prawa Unii Europejskiej tkanka mięśniowa, łączna i tłuszczowa, z krwią, kolagenem etc. UE definiuje mięso jako pożywienie pochodzące od zwierząt stałocieplnych czyli od krów, świń, drobiu etc. Mięsem nie będą więc ryby, ślimaki, gady itp. Aby pożywienie określić „mięsem”, według prawa Unii Europejskiej, musi zawierać określoną prawnie ilość np. tkanki łącznej. Dlatego wędlina z punktu widzenia prawa nie jest mięsem, ponieważ zazwyczaj w jej skład wchodzi 30% tkanki mięśniowej, resztę zaś stanowią tłuszcze, woda etc.

Strona informuje , że spożycie każdego rodzaju mięsa powinno się ograniczać głównie ze względu na niezdrowe tłuszcze i kwasy tłuszczowe nasycone, których częste spożywanie podnosi poziom cholesterolu we krwi (szczególnie ograniczyć należy mięso wieprzowe, które zawiera wyjątkowo wiele niezdrowego dla ludzkiego organizmu tłuszczu). Argumentem za spożywaniem przynajmniej raz w tygodniu mięsa jest wysoka zawartość białka i żelaza.

Choroby, z jakimi kojarzone jest nadmierne spożywanie mięsa czerwonego to przede wszystkim zawał serca, nowotwory, cukrzyca. Lekarze sugerują zrezygnowanie z takich dań jak golonka, boczek, żeberka. Można za to jeść mięso tzw. białe, czyli takie które zawiera mniej szkodliwego dla człowieka tłuszczu i są to mięsa pochodzące od kurczaka i indyka (najlepiej bez skórki), mięso cielęce, królicze i strusie. Jeśli chodzi o mniej zdrowe mięsa tzw. czerwone są to: wołowina, wieprzowina, konina, gęś, kaczka i baranina.

W dyskusji na temat jedzenia, czy niejedzenia mięsa duże znaczenie ma także wymiar etyczny, który w ostatnich dziesięcioleciach wpłynął na dużą część populacji Europejczyków.